aktualizacja: 21/06/06 ref_psych(1),ref_trzezw(1),ref_soba(1)

 obecnie artykułów: 58   

Masz trudności ze sobą? Szukaj pomocy!

Nowości!Zapisz się
Poprzednia strona Lista stron Losowa strona Dodaj stronę Następna strona Katolik.pl - strona główna

Konkurs - proszę oddaj głos Konkurs www Adonai.pl Laboratorium wiary i kultury

||| Persona - refleksje nad sobą - misyjność Kościoła

wersja rozwojowa 

 

 

refleksje nad sobą

 
   Misyjność Kościoła.

  Kończący się tydzień misyjny w Kościele zachęca do osobistego spojrzenia na własną postawę wobec tego zagadnienia. Kościół już w dokumentach Soboru Watykańskiego II bardzo podkreśla to, iż ze swej natury jest misyjny. Podkreśla ważność i potrzebę określenia siebie w relacji do posłannictwa Kościoła.
  Jezus Chrystus, po swoim Zmartwychwstaniu, rzucił wezwanie Apostołom:”Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody...”(Mt 28, 19) Określił tym samym zasadnicze zadanie Kościoła: troska o autentyczny i prawdziwy przekaz Słowa Bożego przez wszystkie wieki. „...uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem.”(Mt 28, 20). Ta troska, zadbanie o właściwy przekaz Słowa Bożego, obejmuje zatem nie tylko nauczanie słowne. Ma być nauczaniem wszystkiego i w różnej formie tego, co przykazał Chrystus. On bowiem uczył słowem, gestem i życiem. Jego życie i wszystko, co czynił, było przekazywaniem Objawienia Bożego. To wszystko mówiło człowiekowi o Bogu, o Jego Miłości, o rzeczywistości nadprzyrodzonej.
  Chrystus założył Kościół dla zbawienia każdego z nas, każdego człowieka. Nauka Chrystusa, a więc i nauka Kościoła, może się realizować tylko poprzez zaangażowanie każdego człowieka w świadczenie o Chrystusie. Innej drogi nie ma. Każdy bowiem człowiek jest istotą jedyną, niepowtarzalną, odpowiedzialną za własne zbawienie, które może tylko osiągnąć krocząc dogą wytyczoną przez Chrystusa, Boga-Człowieka. Kto szuka innej drogi, srodze może się zawieść.
  Stąd potrzeba refleksji osobistej nad zadaniem danym mi przez Boga. W jakim stopniu uświadamiam sobie to zadanie? W jakim stopniu czuję się powołany do świadczenia o Chrystusie? Na ile jestem zaangażowany w dawanie świadectwa mojej wiary, moich przekonań wobec drugiego człowieka? Czy zależy mi na tym, by wszyscy ludzie pokochali Boga? Czy sam żyję Jego Miłością? Jak traktuję Słowo Boże? Czy widzę je i słucham go jako Słowo skierowane do mnie osobiście, czy może Słowo Boże jest dla mnie czymś ulotnym, niegodnym uwagi i przeze mnie lekceważonym?

Ks. Marian

<< powrót 

 ac-design

Ks.Marian 

 
   
Pytanie